Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że pączki wiedeński (znane pod rożnymi nazwami - pączki hiszpańskie, gniazda, pączki z ciasta parzonego) to doskonały pomysł na tłusty czwartek :D . Polecam!
Pączki wiedeńskie/ pączki hiszpańskie/ gniazda/ pączki z ciasta parzonego
Składniki na ok. 24 niedużych pączków lub 12 dużych 200 g mąki pszennej przesianej przez sito
100 g masła
1/4 łyżeczki soli
4 jaja w temp. pokojowej (w zależności od wielkości jaj możemy dodać 3 - 4 jaja, jeśli są naprawdę duże może zajść konieczność zmniejszenia ich ilości do 3)
1,5-2 l oleju do smażenia
Lukier cytrynowysok z cytryny
cukier puder ile zabierze
łyżeczka masła
Należy przygotować ok. 10 kwadratów wyciętych z papieru do pieczenia o wymiarach 10 x 10 cm, odrysować na nich kółka o średnicy ok. 6-7 cm. Pączki pieczemy po ok. 5 sztuk na raz, papierki możemy wykorzystać do usmażenia kolejnej partii pączków.
Ciasto - wodę, masło i sól zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i wsypujemy przesianą mąkę. Energicznie i dokładnie mieszamy, aż utworzy się jednolite ciasto, które będzie odchodziło od ścianek garnka. Ciasto przekładamy do miski i studzimy. Do lekko ciepłego ciasta wybijamy po 1 jajku i miksujemy do uzyskania gładkie, jednolitego ciasta. Kolejne jajo dodajemy dopiero wtedy, kiedy wmieszamy dokładnie wcześniejsze. Ciasto powinno wyjść dość gęste, aby podczas wyciskania zachowywało kształt i wzorek tylki - stąd w przypadku bardzo dużych jaj będziemy musieli dać o jedno lub pół jaja mniej.
Ciasto przekładamy do worka cukierniczego z szeroką końcówką gwiazdką - ja używam tylki Wiltona M1. Przygotowane kartoniki smarujemy od strony bez ołówka odrobiną oleju i wyciskamy gniazda prowadząc tylkę po narysowanym okręgu. Pączki smażymy partiami po 5 sztuk wrzucając delikatnie pączki kartonikiem do góry. Po kilku sekundach kartoniki łatwo można usunąć (i wyciskać na nie kolejne gniazda). Pączki w zależności od grubości smażymy od 5-6 minut z każdej strony na złoty kolor na głębokim oleju rozgrzanym do temp. 180 stopni. Te naprawdę duże smażyłam w sumie ok. 15 minut. Wyjmujemy na ręcznik papierowy. Jeszcze ciepłe lukrujemy.* Gotowe pączki powinny być chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku.
Lukier - sok z cytryny ucieramy z cukrem pudrem do uzyskania gęstego lukru. Łyżeczkę miękkiego masła ucieramy z odrobiną lukru, następnie podgrzewamy w mikrofali kilka sekund, żeby masło się rozpuściło i utworzyło gładką polewę. Taki maślany dodatek przelewamy do pozostałego lukru, dokładnie mieszamy i gotowe.