Domowa chałwa.
Domowa chałwa
1 szklanka sezamu
3-4 łyżki miodu
dowolne dodatki (np. posiekane lub nie orzechy)
Sezam prażymy na patelni. Następnie studzimy i mielimy w młynku do kawy. Następnie (już w mikserze, blenderze, co tam macie ;) ) miksujemy sezamowy proszek wraz z miodem (jeśli macie w stałej postaci, to niestety trzeba go lekko rozpuścić, podgrzewając). Do powstałej masy można dodać dodatki. Następnie małe pudełeczko wykładamy folią spożywczą i wykładamy na nią chałwową masę. Chałwę lekko dogniatamy i wkładamy na noc do lodówki, trochę stężeje. Staramy się nie zjeść całej od razu! ;p
~*~
Domowe, wegańskie raffaello.
Domowe raffaello (wege)
na 6 sztuk:
- ¾ szklanki wiórków kokosowych
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 2 łyżki syropu klonowego
- szczypta soli
- ew. 6 orzechów (migdałów, laskowych…)
Wszystkie składniki oprócz orzechów dokładnie miksujemy.
Następnie z powstałej masy formujemy kulki. Jeśli chcemy z orzechem w środku, należy najpierw wziąć część masy na porcję, włożyć orzecha, zalepić drugą i uformować w kulkę. Jeśli chcemy mieć a la raffaello, to musimy lekko posmarować gotowe kulki syropem klonowym i obtoczyć w wiórkach kokosowych.
~*~
Bo kiedy trzy eksperymenty pod rząd nie wychodzą, to na śniadanie nie ma się ochoty na nic konkretnego. Także dzisiaj zamiast śniadania mam dla Was przepisy na: domową chałwę i raffaello. Z tego drugiego miały być czekoladki, jak w oryginalnym przepisie, ale jakoś tak naszło mnie na okrągłe kulki ;) I dobrze zrobiłam, bo smakowały jak zwykłe Raffaello! (nie, w sumie były lepsze :D).
Sobota, sobota. Niby weekend w pełni, jednak i tak piątki są dla mnie o wiele bardziej weselsze.
Mam nadzieję, że pojadę dzisiaj na działkę. Trzeba wreszcie wszystko zasiać. Będę tylko czekać na własne buraki! :D
Miłego dnia! :)