Nie wiem czy to globalne ocieplenie, czy wybryk natury czy... A może to jedno i to samo... Nie wiem.. Wiem jedno- ciepła zima bardzo mi pasuje :) I nikt ani nic mnie nie przekona iż potrzebujemy mrozu, wichury i śniegu... :)
Temperatura jest tak łaskawa iż ciepła bluza/sweter, cienka kurtka i kamizelka lub maxi szal nadają się na wyjście. No może nie na długie spacery.. Ale ja zawsze jestem w locie.. :) Biegnę... Wiatr we włosach :)... Dlatego taki zestaw jak najbardziej mi pasuje.
Dziś w mojej ulubionej wersji- cała na czarno. I bluza.. Wzbudza wiele różnych emocji :) Uwielbiam ją i nie mam z nią żadnego problemu :) Tj. mój nr. 1 :)
Kurtka/ Spodnie- Zara
Bluza- Lazy Kant
Kamizelka- Mohito
Torba- Guess