Nietypowe, bardzo smaczne, ekspresowe w przygotowaniu. Chyba tak można opisać je najkrócej :). Jeśli za chwilę macie gości, warto je zrobić. Przygotowanie zajmie Wam jakieś 5 minut, reszta to pieczenie. Warto, oj warto! Przepis znaleziony na stronie Moje Wypieki.
Składniki:
- gotowy arkusz ciasta francuskiego,
- 2 jabłka,
- sok i skórka z 1/2 cytryny,
- 2 łyżki rodzynków,
- 2 i 1/2 łyżki cukru,
- szczypta cynamonu,
- 1 łyżka mąki pszennej,
- 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką wody - do posmarowania,
- dodatkowo: 2 łyżeczki soku z cytryny, pół szklanki cukru pudru - lukier.
Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w kostkę. Mieszamy z pozostałymi składnikami w miseczce (sok i skórka z cytryny, rodzynki, cukier, cynamon, mąka). Ciasto kroimy na równe kwadraty/prostokąty. Na każdy z nich układamy taką samą porcję nadzienia. Składamy
w rożek lub kwadracik. Dokładnie lepimy brzegi. Ciastka smarujemy roztrzepanym jajkiem z wodą (wierzch). Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu każdego ciastka robimy dziurkę za pomocą noża. W ten sposób zapewnimy odpowiednią wentylację podczas pieczenia. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni. Pieczemy przez ok. 20 minut. Studzimy na kratce. Z podanych składników przygotowujemy lukier. Dekorujemy ciastka. Smacznego!