Znacie tego wiecznie uśmiechniętego Pana z okładki? To Michel Moran, większości pewnie znany jako juror Master Chefa. Na co dzień jest znakomitym kucharzem i prowadzi wraz z żoną restaurację w Warszawie. Jeśli chcecie poznać jego losy zapraszam do lektury książki napisanej przez Pawła Lorocha i pięknie wydanej przez Edpiresse Książki.
Dowiecie się z niej co tego francuza hiszpańskiego pochodzenia przywiodło do naszej ojczyzny i dlaczego w niej pozostał. Poznacie też jego wcale nie łatwą drogę na szczyt kulinarnych możliwości. Chef szczerze opowiada o tym co dla niego w życiu najważniejsze, przyznaje się również do błędów młodości.
Michel Moran podzielił się z Pawłem Lorochem swoimi przemyśleniami i doświadczeniami związanymi z prowadzeniem Bistro de Paris. Opowiedział, jak udało mu się nikomu nieznaną, nową restaurację przeistoczyć w ważne miejsce na kulinarnej mapie Warszawy, w jaki sposób zebrał zgrany zespół pracowników oraz jak dba o gości, by chcieli do niego wracać. Zdradza, jak tworzy doskonałe menu oraz dzieli się anegdotami i zabawnymi momentami z życia Bistro.
Książkę czyta się nie mal jednym tchem, przynajmniej ja tak mam bo uwielbiam biografie. Dodatkowo wzbogacona została ona o wcześniej niepublikowane zdjęcia z prywatnego albumu Chefa, na których jest np. Michel jako 6 letni chłopiec, Michel z dziećmi, czy z żoną Haliną. Więcej szczegółów nie będę Wam zdradzać, bo nie zechcecie sięgnąć po książkę, w której poza biografią są sprawdzone przepisy Chefa np na tradycyjne hiszpańskie ciastka churros, kaczkę w pomarańczach, czy tartę z ciasta francuskiego z truskawkami.Jeśli chcecie wiedzieć jaką drogę przeszedł? Co i kto miał decydujący wpływ na jego życie? Jaką ma opinię o polskich kulinariach? Czy każdy może być kucharzem? Jak zostać Chefem? Jak ważna w życiu jest rodzina i miłość? To zdecydowanie powinniście sięgnąć po tą książkę.Konkurs:Mam dla Was 1 egzemplarz książki - wystarczy, że napiszecie w komentarzu dlaczego to właśnie Wy powinniście ją otrzymać. Konkurs trwa do 15 stycznia, więc spieszcie się. :)