Miękkie, wilgotne muffiny z kawałkami czekolady w środku i chrupiącą skórką na zewnątrz.
Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe, kiedy kawałki czekolady w środku są roztopione i podczas jedzenia rozpływają się w ustach.
Jak każde muffiny, także i te nie lubią blendowania, miksowania i długiego mieszania. Masa powinna pozostać grudkowata, ale bez widocznej surowej mąki.
Przygotowanie ich zajmuje tyle, ile rozgrzewa się piekarnik.
SKŁADNIKI- 125 g masła
- 250 g mąki
- 3 łyżki kakao
- 2 jajka
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3/4 szklanki cukru
- 170 ml mleka
- 100-200 g czekolady (gorzkiej, deserowej lub mlecznej)
DO PODANIA: Advocat; cukier puder; powidła śliwkowe
WYKONANIE
- Piekarnik nagrzewamy do 180℃ z włączoną funkcją grzanie góra/dół bez termoobiegu. Formę na muffiny wykładamy papilotkami.
- Masło roztapiamy, czekoladę kroimy w drobna kostkę.
- Do miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i sodą. Dokładnie mieszamy.
- W drugiej misce roztrzepujemy jajka z cukrem. Wlewamy stopione masło i mleko. Chwilę razem mieszamy.
- Mokre składniki przelewamy do suchych i przy użyciu szpatułki, delikatnie i krótko mieszamy (tylko do połączenia składników). Pod koniec mieszania dodajemy posiekaną czekoladę.
- Łyżką nabieramy porcje masy i wykładamy do papilotek. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez około 18-20 minut lub do tzw. suchego patyczka.
- Opcjonalnie posypujemy cukrem pudrem. Podajemy z Advocatem lub/i powidłami śliwkowymi.