Słynne na całym świecie ciasteczka brownie. Mięciutkie i wilgotne, z orzechami i kawałkami gorzkiej czekolady w środku. Najlepiej smakują chwilę po upieczeniu, kiedy są jeszcze lekko ciepłe i mają miękkie, rozpływające się w ustach kawałeczki czekolady. Z czasem mocniej stężeją i zrobią się mniej delikatne, ale nadal pozostaną wilgotne i pyszne. Będą przez to łatwiejsze do zapakowania np. na do pracy, szkoły.
Pamiętajcie, aby nie przedłużać czasu pieczenia ciasteczek i wyjąć je z piekarnika zanim stwardnieją.
SKŁADNIKI / 18 sztuk
- 75 g masła
- 200 g gorzkiej czekolady
- 3 jajka, w temperaturze pokojowej
- 200 g cukru (najlepiej drobnego)
- 60 g mąki pszennej
- 3 płaskie łyżki gorzkiego kakao
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
DODATKOWO: 50 g gorzkiej czekolady, 50 g orzechów pekan lub włoskich
WYKONANIE
- Jajka wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby się ociepliły. 50 g czekolady i 50 g orzechów kroimy na małe kawałeczki.
- W rondelku na małym ogniu rozpuszczamy masło. Dodajemy połamane na kostki 200 g czekolady. Mieszamy do rozpuszczenia. Zdejmujemy z ognia.
- Do miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i kakao.
- W drugiej misce miksujemy jajka z cukrem na jasną i bardzo puszystą masę (około 7 minut). Cały czas miksując, łyżka po łyżce dodajemy masę czekoladową. Wyłączamy mikser, dodajemy przesianą mąkę i krótko miksujemy na małych obrotach miksera (tylko do połączenia składników). Odstawiamy lub wkładamy do lodówki, na czas ogrzewania piekarnika
- Piekarnik nagrzewamy do 175℃ bez termoobiegu. Blachę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.
- Łyżką nabieramy porcje masy i przy pomocy drugiej łyżki zsuwamy je na blachę, z zachowaniem odstępów ( po 9 na jedną partię). Pieczemy około 9 minut, wyjmujemy, gdy są jeszcze miękkie (zastygną, gdy wystygną). Pieczemy drugą partię ciastek.