Z okazji Dnia Czekolady wybrałam się z Przyjaciółką na małe co nieco. Było bardzo pysznie. Skuszona nowością z McDonalda postawiłam na wypróbowanie lodów.
Tutaj małe zdziwienie. Myślałam, że dostanę polewę karmelową (gdyż tak wyglądały lody na obrazku) a okazało się, że karmelu brak. Co prawda polewa przypominała w smaku karmel, ale nie w konsystencji. To raczej coś jak połączenie mlecznej czekolady z zapachem karmelu :P Jednak i tak smaczne – nie tak słodko jak przy zwykłym mcflurr'rze.
Lody same w sobie były bardziej gęste niż te zwykłe waniliowe i również z dodatkiem smakowym mlecznej czekolady. Przypominały gęstością bardziej te Magnumowe (niż standardowe McDonadls'owe).
Krążki czekoladowe – mało. Ledwo kilka słodkich sztuk rozpływających się w ustach.
Rzecz ciekawa spróbowania. Ja liczyłam na karmel, więc trochę się zawiodłam i nie przesłodziłam jak przy zwykłym Mcflurry z np.: moim ulubionym Daimem. Jednak lody smaczne, rozpływające się w ustach i DROGIE! Bo 6,90 zł za sztukę.
Moja OCENA : 5/6